|
|
|
|
Trzech żuli uzbierało trochę grosza na butlę samogonu. Kupili. Ręce im się trzęsą z podniecenia. • Nie niosę, kufa, rozbiję... - mówi pierwszy, Patryk. • Mnie tak ręce latają, że upuszczę - dodaje drugi, Mateusz.
Trzeci, Norbert wziął flaszkę i... wypadła mu, rozbijając się totalnie. Pierwszy zaczął rwać włosy; drugi napierdziela łbem w mur. A winowajca wsadził ręce w kieszenie i stoi. Po godzinie się uspokoili. • Kurde, Norbert, ale ty masz nerwy - mówi Patryk do żula-rozbijaki. - My rwiem włosy z głowy, walimy łbem o ścianę a ty taki spokojny...
A Norbert wyciąga ręce z kieszeni, a w każdej dłoni urwane jądro. • Echhh... każdy przeżywa po swojemu....
|
|
|
Ocena: 2.67
Punkty: 8
Głosy: 2
|
|
|
|
|
|
Blondynka w sądzie: • Ile pozwana ma lat? • Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35?
|
|
|
Ocena: 3.33
Punkty: 10
Głosy: 2
|
|
|
|
|
Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy. • Na wódkę to było? - pyta retorycznie konduktor. • Przyjaciel mnie ugościł - odpowiada młodzian. • A dlaczego na drogę nie dał? • Jak nie dał... - odpowiada młodzieniec wyciągając zza pazuchy pół litra...
|
|
|
Ocena: 2
Punkty: 6
Głosy: 2
|
|
|
|
|
|
Studenci szkoły filmowej zdają egzamin. • Scenka jest taka: facet i kobitka są na przyjęciu. Jak pokazać ludziom, że to mąż i żona? • Ona poprawia jemu krawat - mówi jeden student. • Źle. To może być jego koleżanka - ripostuje egzaminator. • On całuje ją w policzek - mówi drugi. • Źle. To może być jego kochanka. • On mówi: Ty stara ku**o, spierdoliłaś mi życie! - mówi trzeci. • Źle. Mogą być po rozwodzie. • On wyjmuje z jej torebki chusteczkę - m�wi czwarty. - Wysmarkuje nos i wkłada ją z powrotem do torebki. • Brawo! Piątka.
|
|
|
Ocena: 1.67
Punkty: 5
Głosy: 2
|
|