Bogata kobieta odwiedza bardzo wziętego chirurga plastycznego. Ten ogląda jej twarz i mówi: • Operacja będzie kosztowała 10 tysięcy dolarów. • Ależ to strasznie drogo! - oburza się kobieta. • To mogę polecić coś za 2 dolary - proponuje lekarz. • Co takiego? • Bardzo gęstą woalkę.
Przychodzi facet do swojego kumpla, patrzy, a tam u niego na podwórku nowy kompleks sportowy, wielki kort tenisowy z trybunami na kilka tysięcy ludzi. Podchodzi bliżej, a tam na korcie Agassi z Samprasem sobie rozgrywają mecz. Idzie do kumpla i pyta: • Skąd ty miałeś tyle kasy żeby zafundować sobie to wszystko? • A wiesz, mam złotą rybkę, która spełnia każdemu życzenie. • Pożycz mi ją! Jutro ci oddam! • Dobra, tylko uważaj, ona jest trochę przygłucha, musisz do niej wyraźnie mówić.
Pożyczył rybkę i szczęśliwy wraca do domu. Postawił ją na stole i głośno, wyraźnie i powoli mówi do niej: • Złota rybko! Chcę mieć górę złota.
Rybka na to: • O.K. Idź spać a rano życzenie będzie spełnione.
Wstaje na drugi dzień a jego dom przygnieciony przez górę błota. Chwycił rybkę, leci do kumpla i mówi: • Coś ty mi dał! Chciałem od niej górę złota a ona mi dała górę błota!
Kumpel na to: • Mówiłem ci, że jest trochę głucha. Co to myślałeś, że ja chciałem mieć wielki tenis?