Najlepsze dowcipy jakie moźna dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    �mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Logowanie
  
  Kontakt
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Włchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: psiemusiek   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Rozmawiają dwaj wędkarze:
• Miałem wczoraj cudowny sen! W piękną, gwieździstą noc płynąłem łódką z piękną, seksowną blondynką... Te jej oczy... Ona była cudowna! I później...
• I jak się ten sen skończył?! - pyta podniecony kolega.
• Świetnie! Złowiłem 3-kilogramowego szczupaka!
 Twoja ocena:    Ocena: 2.1 Punkty: 61 Głosy: 28   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: Jastarenka   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeżli ona nie będzie znała odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi - płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
• Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
• Ok - mówi prawnik. - Twoja kolej...
• Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
• Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.
 Twoja ocena:    Ocena: 4.18 Punkty: 376 Głosy: 89


   Od: Jastarenka   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - Porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
• Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w Porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...
• Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...
• Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię...
Facet poleciał po kanister, oblał Porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
• Hihi... haha... hihiii...
• No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.
• Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...
 Twoja ocena:    Ocena: 4.12 Punkty: 309 Głosy: 74


   Od: Cyber   Skomentuj    Komentarze (3)    Wyślij znajomemu  
Wpada blondynka do baru z gównem w ręku i mówi:Patrzcie prawie bym wdepneła
 Twoja ocena:    Ocena: 3.99 Punkty: 658 Głosy: 164


   Od: Jastarenka   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.94 Punkty: 343 Głosy: 86


   Od: Jastarenka   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Blondynka, brunetka i ruda jadą razem pociągiem na gape, w wagonie towarowym. Nagle słyszą że idzie kontrolel, i wskakują do worków. Kontlorer potrząsa pierwszym workiem z brunetką i słyszy:
• Hau, hau - pomyślał sobie że jest w nim piesek.
Potrząsa workiem z rudą i słyszy:
• Miau, miau - pomyślał sobie że to worek z kotkiem.
Potrząsa z blondynką i słyszy:
• Kartofle!
 Twoja ocena:    Ocena: 3.94 Punkty: 753 Głosy: 190


   Od: Jastarenka   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
• Nie ruszać się, to jest napad!
Jakiś pasażer z ulga:
• Ku*wa, aleś mnie pani wystraszyła, już myślałem, że to kanary...
 Twoja ocena:    Ocena: 3.93 Punkty: 220 Głosy: 55


   Od: johnny6   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
johnny6 Blondynka dzwoni do operatora sieci:
• Nie mogę się połączyć z Internetem!
• Czy poprawnie wpisała pani hasło?
• Tak, widziałam jak robił to mój kolega.
• A jakie jest to hasło?
• Piec gwiazdek...
 Twoja ocena:    Ocena: 3.92 Punkty: 325 Głosy: 82


   Od: Jastarenka   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?
• Ponieważ na opakowaniu napisano "do 20 kg".
 Twoja ocena:    Ocena: 3.85 Punkty: 181 Głosy: 46


   Od: Mike L tm   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Blondynka wpada do apteki z pretensjami:
• Czy moglibyście zacząć odbierać ten cholerny telefon? Człowiek dzwoni w ważnej sprawie, a tu nic i nic...
• Hmm... a pod jaki numer pani dzwoni?
• 08002200
• A skąd pani go ma?
• No przecież na drzwiach macie napisane!
• Ach tam... To są godziny otwarcia apteki.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.83 Punkty: 92 Głosy: 23


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Przychodzi kobieta do lekarza i skarży się na ból.
• Gdzie panią boli? - pyta się lekarz.
• Wszędzie - odpowiada kobieta.
• Jak to wszędzie, proszę być bardziej dokładnym.
Kobieta dotyka kolana palcem wskazującym:
• Tu mnie boli.
Następnie dotyka lewego policzka:
• O tu mnie boli.
Potem dotyka prawego sutka:
• O tu też mnie boli - mówi z grymasem bólu kobieta.
Lekarz popatrzył na kobietę ze współczuciem i pyta się:
• Czy Pani jest naturalną blondynką?
• Tak.
• Tak myślałem - kontynuuje lekarz - ma pani złamany palec.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.83 Punkty: 92 Głosy: 23

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat