Najlepsze dowcipy jakie moźna dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    �mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Logowanie
  
  Kontakt
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Włchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: miko_2   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem świętego. Mały obejrzał obrazek i pyta:
• Masz więcej?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały pooglądał wszystkie i pyta:
• A z dinozaurami masz?
 Twoja ocena:    Ocena: 2.62 Punkty: 76 Głosy: 28   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: strintamf   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Idzie dwóch pijaczków i zastanawiają się wspólnie na głos czym by się dzisiaj podelektować... Nagle mijają cysternę piwa.
• Franuś, to może piwko...?
• Eeee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawny...
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina.
• Franuś, to może winka??
• Eeee, winka, winka... A co ja burżuj jestem?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wódki.
• No teraz Franek nie odmówisz!!!
• Eeee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...?
Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego.
• Ty, Franek, piłeś to kiedyś???
• No nie!
• To pijemy!!!
Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego...
• Franek, wstałeś?
• A tak...
• I jak się czujesz?
• Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg!
• A... srałeś już?
• Nie...
• To nie sraj! Bo ja dzwonię z Londynu!
 Twoja ocena:    Ocena: 4.26 Punkty: 196 Głosy: 45


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi:

-Ale bydle!

Na to on:

-Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.

 Twoja ocena:    Ocena: 4.16 Punkty: 1260 Głosy: 302


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Wpada naj*bany Kowalski po kilku flaszkach do domu i strasznie chce mu się lać. Idzie więc do łazienki a, że jest naj*bany zatacza się i zrzuca z półki flakon perfum. Flakon roztrzaskuje sie a szkło leci na deske klozetową!!! Kowalski nie mając siły siada na desce nie zauważając szkła i kaleczy sobie dupsko...wstaje, podchodzi do dużego lustra, przegląda się, bierze plaster i zaczyna kleić rany na dupsku. Pokleił, pokleił i poszedł spać. Rano wstaje skacowany i podchodzi do niego żona i mówi:-to, że wszedłeś naj*bany do domu i narobiłeś hałasu to nic ;-to, że pobudziłeś dzieci i potłukłeś moje najlepsze perfumy to też nic ale po jakiego chooooja żeś lustro pokleił??

 Twoja ocena:    Ocena: 4.02 Punkty: 720 Głosy: 178


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Wchodzi pijany mąż do domu, otwiera drzwi do pokoju, patrzy... żona wściekła siedzi na łóżku! Udaje zdenerwowanego i krzyczy:
• To ja cię przez całą noc po knajpach szukam , a ty w domu siedzisz !!!
 Twoja ocena:    Ocena: 4 Punkty: 100 Głosy: 24


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
• Piłeś?
• No coś ty, ani kropelki.
• Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
• Nie piłem.
• Powiedz Gibraltar.
• Piłem.
 Twoja ocena:    Ocena: 4 Punkty: 64 Głosy: 15


   Od: Liva   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Z rozmowy kwlifikacyjnej kandydata na policjanta:
• Proszę wymienić środki lokomocji, jakie Pan zna.
• Samochód, samolot, motocykl...machalass...
• Machalas? Co to jest? Pierwsze slysze!
• Jest przecież taka piosenka: "Jedzie kowboj, macha lassem"...
 Twoja ocena:    Ocena: 3.94 Punkty: 256 Głosy: 64


   Od: joint00000   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Dwóch pijaków leje na mur. Jeden leje i mruga. Dugi się pyta:
•Co tak mrugasz ??
•Bo mi w oczy pryskasz !!
 Twoja ocena:    Ocena: 3.9 Punkty: 160 Głosy: 40


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona, patrząc na niego z pogardą, mówi:

-Aleś się pan uchlał jak świnia!

-A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!

 Twoja ocena:    Ocena: 3.87 Punkty: 379 Głosy: 97


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Żona zmusiła Kowalskiego do przysięgi:

-Tu klękaj i przysięgaj, że już więcej pić nie będziesz.

-Klęczy Kowalski i przysięga:

-Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie...

 Twoja ocena:    Ocena: 3.83 Punkty: 310 Głosy: 80


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.

-Halo! Czy to kierownik sklepu monopolowego?

-Słucham.

-O której pan jutro otwiera sklep?

-Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki.

Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.

-Słucham - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.

-Czy to kierownik sklepu monopolowego?

-Tak.

-Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera?

-Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje się kierownik i kładzie słuchawkę na widełki.

Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon.

-Słucham.

-Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan jutro otwiera.

-Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. - W takim stanie nawet wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu!

-Ale mnie nie chodzi o to, żeby pan mnie wpuścił. Mnie chodzi o to, żeby pan mnie wypuścił...

 Twoja ocena:    Ocena: 3.82 Punkty: 214 Głosy: 55

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat