Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu!
Podchodzi sprzątaczka i pyta:
• O co Ci chodzi Jasiu?
Jasiu na to:
• Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a sami siedzą w tym smrodzie.
W dowód przyjaźni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakim czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji. • Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę. Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka. • Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpucić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę: • Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie? • Tysiąc złotych. • To ja z przyjemnocią dam pani tysiąc dwiecie. • Z przyjemnocią, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!
Sekretarka z dyrektorem kochają się w biurze, i nagle warkocz sekretarki dostał się do niszczarki
• Warkocz, warkocz ! krzyczy sekretarka
a dyrektor na to : Wrrrrrrr, wrrrrrrr
Dyrektor do sekretarki: • Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża? • Dałam. • I jaki efekt? • Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie. • Panie dyrektorze • wita go sekretarka • mam dla pana dwie wiadomoci: jedną złą, drugą dobrą. • To najpierw ta zła. • Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem. • A ta dobra wiadomoć? • Będziemy mieli dziecko!
Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka: • Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes... • A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa...