Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu!
Podchodzi sprzątaczka i pyta:
• O co Ci chodzi Jasiu?
Jasiu na to:
• Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a sami siedzą w tym smrodzie.
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
Ordynator odpowiedział:
• Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
• Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
• Nie - powiedział ordynator - normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?
Dwóch wariatów kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzieleniały. Mimo to wariaci pomyśleli, ze trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego: • Teraz ty. A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział: • Brzydzę się tobą.
Psychiatra bada trzech pacjentów:
• Ile to jest 2 razy 2? - pyta pierwszego.
• 5432.
• Ile to jest 2 razy 2? - pyta drugiego.
• Środa.
• Ile to jest 2 razy 2? - pyta trzeciego.
• Cztery.
• Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - W jaki sposób pan to wywnioskował?
• Zwyczajnie. Podzieliłem 5432 przez środę.
W domu wariatów zaczeła panować moda na udawanie liści. • I co my zrobimy? • mówi pielęgniarz • oni za cholere nie chcą zejść! • Mam pomysł•mówi drugi. Otwiera drzwi pierwszego pokoju: • Juz jesień! I wszyscy pospadali z sufitu. I wchodzi tak do kolejnych 4 pokojów. Taka sama reakcja. Wchodzi do ostatniego: • Juz jesień! • Nie widzisz idioto,że to drzewo iglaste?!
W domu wariatów salowy widzi jednego z pacjentów, który biega po korytarzu udając samochód. • Co pan robi panie Marianie? • A wlaśnie jade do Gdanska. Salowy poszedl dalej, wszedl do pokoju Mariana, żeby zmienic pościel i widzi jego współlokatora masturbującego sie na łóżku. • Co pan wyprawia? • Ciiii, Marian pojechal do Gdanska, a ja posuwam jego żonę.
Zostało 3 wariatów w domu wariatów , no i postanowili ich wypuścic . Ale nie mogą ich przecież wypuścić bez powodu. Wymyślili więc sposób aby pytać się ich co by sobie kupili gdyby mieli 1000 zł. No i woła pierwszego i się pyta: • Co byś sobie kupil gdybyś mial 1000zł . • No, ja bym pojechał do Hiszpani. To bylo normalne więc go wypuścił. Dugiego sie pyta co by sobie kupił gdyby miał 1000zł . • No, ja bym sobie kupił rower górski. To też było normalne więc go wypuścił. Trzeci wariat oglądał sobie dupe w lusterku .No i dyrektor zadał mu to samo pytanie, co pozostałym: • Co byś sobie kupił gdybyś miał 1000zł. A wariat odpowiada: • No, ja bym sbie kupił nową dupę, bo ta mi chyba pękła na pół.
Wariat dzwoni do wariata o ponocy. Czy to numer 5555•5555. Nie to numer 55•55•55•55. Przeprasszam, ze Pana obudziłem. Nie szkodzi, i tak dzwonił telefon.
Przychodzi facet do psychiatry i upiera się ze umie łatać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy ale klient się upiera ze umie łatać... na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi łatać. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kolek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta się czy on tez mógłby tak połatać. Na co facet, ze i owszem tylko trzeba szybko machać rękami. Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet: • Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał sku*.*
Kowalski przechodzi badania testowe. Psychiatra, narysowawszy trójkąt, pyta: • Co to jest? • Goła kobieta Psychiatra rysuje trapez • A to co? • Goła kobieta • A to co? • pyta psychiatra narysowawszy koło • Goła kobieta • Panie Kowalski, pan nie tylko jest chory psychicznie, pan jest na dodatek erotomanem! • Ja, erotoman? A kto mi te wszystkie świństwa rysował?
Przychodzi lekarz do nowego pacjenta szpitalu dla nie poczytalnych i mówi: •Jaka Pana godność?? •Napoleon Bonaparte•odpowiada nowy pacjent •Kto Panu takich bzdur nagadał?? •Pan Bóg... A na to drugi pacent obok: •I czego kurwa kłamiesz...?? Ja Ci nic takiego nie mówiłem...