Najlepsze dowcipy jakie moźna dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    �mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Logowanie
  
  Kontakt
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Włchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: psiemusiek   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, kiedy przez siatkę zajrzał sąsiad. Zainteresował się, co porabia dziewczynka:
• Co tam robisz Zosiu?
• Moja złota rybka właśnie umarła - odpowiada Zosia, nie spoglądając nawet w stronę sąsiada - właśnie ją grzebię.
• To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz ? - dziwi się sąsiad.
• To dlatego, że rybka jest wewnątrz twojego durnego kota.
 Twoja ocena:    Ocena: 2.76 Punkty: 80 Głosy: 28   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: bryzamen   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Dialog małżeński:
ŻONA: Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
MŚŻ: Na pewno nie!
ŻONA: Dlaczego nie - nie podoba Ci się małżeństwo?
MŚŻ: Podoba mi się.
ŻONA: To dlaczego byś się znów nie ożenił?
MŚŻ: No dobrze ożeniłbym się.
ŻONA: (ze skrzywdzona miną) Naprawdę?
MŚŻ: (głośne westchnienie).
ŻONA: Spałbyś z nią w naszym łóżku?
MŚŻ: A gdzie indziej mielibyśmy spać?
ŻONA: Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia?
MŚŻ: To by było chyba w porządku?
ŻONA: A pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
MŚŻ: Nie, ona jest leworęczna.
ŻONA: (cisza)
MŚŻ: O kurwa...
 Twoja ocena:    Ocena: 4.24 Punkty: 771 Głosy: 181


   Od: miko_2   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód. Nagle:
• Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksze, seksie, czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?
• Oczywiście dziubeczku moj kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzien. To co robimy:
Wsadzamy więznia do więzienia.
I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:
• Słoneczko... więzień uciekł z więzienia.
• No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.
Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Mąż po ktorymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:
• Kochanie, nie wiem, może mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł.
Na to mąż resztką sił krzyczy:
• Przecież on nie dostał kurwa dożywocia!
 Twoja ocena:    Ocena: 4.19 Punkty: 461 Głosy: 109


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Pewna para była świeżo po ślubie-dwa tygodnie temu było wesele. Mąż, jakkolwiek wielce
zakochany w małżonce, nabrał ochoty by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować
w ich ulubionym barze. Zaczął więc się ubierać i mówi do żony:
• Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo.
• A dokąd idziesz misiaczku - zapytała żona.
• Idę do baru, ślicznotko. Mam ochote na małe piwko.
• Chcesz piwo mój ukochany - Żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 krajów: Niemiec, Anglii, Holandii i innych.
Mąż stanął zaskoczony i jedyne co zdołał wydusić z siebie to:
• Tak, tak cukiereczku... ale w barze...no, wiesz... te schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć gdy żona mu przerwała:
• Chcesz do piwa schłodzony kufel, nie ma problemu! - I wyjęła z zamrażarki wielki oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
• No tak, skarbie, ale w barach mają takie naprawde świetne przystawki...
Nie będę długo.
Wrócę naprawde szybko obiecuję.
• Masz ochote na przystawki niedźwiadku - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych
smakołyków.
• Ale kochanie, w barze... no, wiesz... te gadki, przeklinanie.....
• Chcesz przekleństw, moje ciasteczko - Zatem pij to kurewskie piwo z jebanego zmrożonego kufla i żryj te pierdolone przystawki!!! Jesteś teraz do ..... ciężkiego, żonaty
i nigdzie ..... jego mać, nie wyjdziesz!!! Pojąłeś, sku**ysynu!!!
 Twoja ocena:    Ocena: 4.09 Punkty: 323 Głosy: 78


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Facet u kochanki (maż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka, niewiele myśląc, mówi mu:
- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taka statuę kupiłam.
Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
- A to co?!
- No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda...
Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wręcza ze słowami:
- Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć ku... nakarmiła...

 Twoja ocena:    Ocena: 4.06 Punkty: 333 Głosy: 81


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Podejrzewająca swojego męża o niewierność kobieta, próbowała rozwiązać problem wzbudzając zazdrość w swoim mężu. Spytała prowokująco:
• Co byś powiedział, gdybym ci powiedziała, że spałam z twoim najlepszym przyjacielem?
• Cóż - odpowiedział mąż - powiedziałbym, że jesteś lesbijką.
 Twoja ocena:    Ocena: 4 Punkty: 72 Głosy: 17


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Typowy macho poślubił typową piękną damulkę i tuż po ślubie wyłożył następujące zasady życia:
• Będę w domu, kiedy zechcę, jeśli zechcę i o której zechcę i zapomnij o jakimkolwiek narzekaniu na to. Obiad ma być naszykowany na stole, chyba że powiem, że nie będę jadł w domu. Będę jeździł na polowania, na ryby, będę chodził na jednego do baru i grał w karty z kolegami kiedy tylko będę chciał i nie masz prawa mi tego zabraniać. To moje zasady. Jakieś komentarze?
Jego młoda żona na to:
• Nie, to mi pasuje. Ale zapamietaj sobie, że tutaj zawsze o siódmej będzie seks, czy będziesz, czy nie.
 Twoja ocena:    Ocena: 4 Punkty: 92 Głosy: 22


   Od: Jastarenka   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa
Żona krzyczy:
• Oj Antek zaraz zemdleję!
Z dołu teściowa:
• Nie bój się Antek od tego się nie mdleje!
Żona:
• Oj Antek zaraz umrę!
Teściowa:
• Nie bój się Antek od tego się nie umiera!
Żona:
• Oj Antek bo zaraz się zesram!
Teściowa:
• Folguj Antek to się może zdarzyć...
 Twoja ocena:    Ocena: 3.97 Punkty: 429 Głosy: 107


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem żona krząta się po mieszkaniu i słyszy, że z kibla dochodzą jakieś postękiwania. Myśli sobie: "Zrobię mężowi kawał i zgaszę światło". Gdy to już zrobiła z kibla słychać krzyk:
- O Boże! Ratunku!!!.
Przerażona otwiera drzwi i zapala światło. A mąż mówi:
- Uff!!! Myślałem już, że mi oczy pękły.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.95 Punkty: 597 Głosy: 150


   Od: Loro   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Rozmowa małżonków:
• Kochanie. Zdradziłaś mnie kiedyś?
Na co żona:
• Tak, 3 razy...
• Kiedy?
• Pamiętasz jak potrzebowałeś operacji a nie było terminów? Poszłam do lekarza i z nim załatwiłam ze miałeś operacje nastepnego dnia.
Na co mąż:
• Oh jesteś cudowna, kocham cie bardziej! A drugi raz?
• Pamiętasz jak nie chcieli ci dać kredytu w banku na nowy samochód? Poszłam do prezesa i załatwiłam ci kredyt na następny dzień.
• Jesteś najlepsza, kocham cie jeszcze mocniej!
A ten 3 raz? Na co żona z uśmiechem:
• A pamiętasz jak chciałeś być członkiem klubu golfowego i żeby się dostać brakowało ci 53 głosów......
 Twoja ocena:    Ocena: 3.9 Punkty: 246 Głosy: 62


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony: - Ubieraj się szybko! Pożar !!!
Z szafy przerażony męski glos: - Meble! Ratujcie meble!

 Twoja ocena:    Ocena: 3.86 Punkty: 498 Głosy: 128

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat