Najlepsze dowcipy jakie moźna dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    �mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Logowanie
  
  Kontakt
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Włchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: miko_2   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem świętego. Mały obejrzał obrazek i pyta:
• Masz więcej?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały pooglądał wszystkie i pyta:
• A z dinozaurami masz?
 Twoja ocena:    Ocena: 2.62 Punkty: 76 Głosy: 28   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: johnny6   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
johnny6 Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:
Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
• Rychu mamy tyle kasy, na cholerę ci jeszcze ta żarówka?
 Twoja ocena:    Ocena: 4.32 Punkty: 497 Głosy: 114


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Amerykanin i Kanadyjczyk siedzą przy jednym stoliku w restauracji .

Kanadyjczyk grzecznie spożywa rogalika i popija kawą, Amerykanin
natomiast rozwalił się na krześle i żując gumę rozgląda się tępym wzrokiem
dookoła. W pewnym momencie ocknął się z odrętwienia i pyta Kanadyjczyka:

- Ty, Kanadyjczyk, jak się u was je chleb? Zjadacie z niego wszystko?

- No a jak. A u was?

- My zjadamy tylko to ze środka. To, co zostaje, wrzucamy do kontenera,
jak jest pełny zwozimy to wszystko do sprzedania. Później oni to mielą,
robią rogaliki francuskie i wysyłają do Kanady .

- Aha..

Mija dłuższa chwila. Amerykanin zadaje następne pytanie:

- Kanadyjczyk, a jak u was jedzą jabłka? Tez nic nie zostaje?

- No coś ty. Wszystko zjadamy i nie jest to takie złe. A wy nie??

- Nieeeee.. my wyrzucamy ogryzki do kontenera. Jak jest pełny to wywozimy
do sprzedania, później to wszystko mielą, przerabiają na marmoladę i wysyłają do Kanady.

-Ooo

Po dwóch dłuższych chwilach pytanie zadaje Kanadyjczyk:

- Amerykaniec, a co u was robią z kondomami jak już są niepotrzebne?

- No jak to co?? Wyrzucamy... A wy??

- My nie... zbieramy je do kontenera, jak już jest pełny wywozimy do
sprzedania. Później przerabiają to wszystko na gumę do żucia i wysyłają do USA

 Twoja ocena:    Ocena: 4.24 Punkty: 772 Głosy: 181


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (2)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Polak, Rusek i Niemiec chcieli przejść granicę, ale zatrzymał ich diabeł i mówi:

- nie przepuszcze was, póki ktoś nie rozśmieszy mojego konia.

Wtenczas Niemiec mówi, że pójdzie pierwszy .... podchodzi do tego konia i stroi różne miny, a koń nic. Przyszedł zawiedziony .... Na to Rusek, że jemu napewno się uda. Poszedł powygłupiał się, ale i tak nie poskutkowało. No to podszedł Polak do tego konia powiedział mu coś do ucha i koń zaczął się śmiać ..

Na to diabeł, możecie przejść ..

Przyszła pora, że chcieli wrócić przez granicę i znowu zatrzymał ich diabeł i mówi:

- przepuszcze was, jeżeli ktoś sprawi, żeby ten koń przestał się śmiać, bo od tamtej pory to tylko się śmieje.

Poszli Rusek z Niemcem pośpiewali jakieś pieśni żałobne, ale koń nadal się śmiał. Poszedł Polak chwile tam postał i koń przestał się śmiać.

Wtedy diabeł wziął Polaka i się pyta:

- Polak, coś ty temu koniowi zrobił, że najpierw zaczął się śmiać, a teraz tak nagle przestał ???

Na to Polak:

- To było bardzo proste, w pierwszą stronę powiedziałem mu, że mam większego penisa od niego ..

- A w drugą ??

- Pokazałem mu.

 Twoja ocena:    Ocena: 4.24 Punkty: 1207 Głosy: 284


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (17)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
W przedziale siedzi Polak,Czech, zakonnica i modelka.

Pociąg wjeżdza do tunelu, jest zupełnie ciemno i cicho.

Nagle słychac jak ktoś dostaje w ryja.

Pociąg wyjeżdza z tunelu, Czech trzyma się za policzek.

Zakonnica myśli : debil Czech złapał modelkę za kolano i dostał w ryja.

Modelka myśli: debil Czech chciał mnie złapać za kolano, pomylił się,
złapał zakonnice i dostał w ryja.

Czech myśli: cham Polak złapał modelkę za kolano, ona chciała go uderzyć,
on sie uchylił i ja dostałem w ryja.

Polak mysli: ale ciul z tego Czecha.W nastepnym tunelu znowu go
pierdolnę....

 Twoja ocena:    Ocena: 4.23 Punkty: 3149 Głosy: 743


   Od: psiemusiek   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Diabeł złapał Niemca, Ruska i Polaka. Dał każdemu psa i 50 kg kiełbasy. Każdy ze miał w przeciągu tygodnia nauczyć psa jakiejś sztuczki, a kiełbasa miała służyć jako nagroda dla zwierzęcia za wykonywanie sztuczek podczas nauki. Po tygodniu diabeł przyszedł , żeby sprawdzić, który z nich najlepiej wykonał swoje zadanie. Najpierw wchodzi do Niemca.
• Czego nauczyłeś swojego psa?
Na to chudy jak patyk Niemiec mówi:
• Azor siad - pies posłusznie siada na podłogę.
• No nieźle, nieźle - mówi diabeł - teraz zerknę, co słychać u Ruska. Wchodzi, a Rusek jszcze chudszy od Niemca mówi do psa:
• Daj łapę - zwierzę wyciąga łapę w stronę Ruska.
• No proszę , proszę jak chcesz to potrafisz, Alosza.
Teraz został mi do sprawdzenia tylko Polak. Diabeł wchodzi, patrzy, a tu Polak leży gruby jak beka z kiełbasą w ręku.
• Oj, chyba się nie popisałeś.
• Nie popisałem się?! Patrz!
Polak unosi kiełbasę i zaczyna ją jeść. Nagle odzywa się pies:
• H...H...H..Heniek daj gryza, błagam...
 Twoja ocena:    Ocena: 4.23 Punkty: 330 Głosy: 77


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (4)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Polak,Rusek i Niemiec mówią co kupią żonom na gwiazdkę.Niemiec mówi:

-Ja żonie kupię BMW i Mercedesa,Jak jej sie BMW nie spodoba to będzie miała Mercedesa.

-Ja mojej kupię futro z norek i z szynszyli.Jak jej się z norek nie spodoba to będzie miała z szynszyli-powiedział Rusek.A Polak:

-Ja mojej kupię beret i wibrator.Jak jej się beret nie spodoba to niech się pierdoli.

 Twoja ocena:    Ocena: 4.2 Punkty: 1580 Głosy: 375


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (5)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza:

- Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.

Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyruchał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva la France!" i skoczył.

Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyruchał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:

- Niech pan skoczy uratuje pan nas!

- Nie ma mowy!

- No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...

Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyruchał wszystko co się rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok...

 Twoja ocena:    Ocena: 4.17 Punkty: 1926 Głosy: 461


   Od: batorycom   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
batorycom Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
• Mam dla was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod ostrzałem
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę)
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę.

Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do połowy mostu. Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, wystraszył się i uciekł.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować (po prostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta :
• Ty, diabeł, to gdzie jest ta Indianka, której mam podąć łapę ?
 Twoja ocena:    Ocena: 4.15 Punkty: 706 Głosy: 169


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Polak, Rusek i Niemiec mieli przemycić wiewiórkę przez granicę, ale dla utrudnienia mieli ją sobie włożyć w gacie.

Pierwszy idzie Polak. Coś się kręci ale przeszedł

Drugi Niemiec. Myślał że nie wytrzyma ale też jakoś przeszedł.

No i został Rusek. Idzie i na środku granicy nie wytrzymał. Ściągną gacie i wywalił wiewiórkę.

Oczywiście go złapali. Później na komendzie pyta się Polak i Niemiec dlaczego to zrobił.

Ruski:

No dobra powiem:

Jak zrobiła sobie z mojej pały gałązke, to jeszcze wytrzymałem, jak zrobiła sobie z moich jaj orzeszki to też wytrzymałem, jak robiła sobie z mojej dupy dziuplę to też wytrzymałem ale jak próbowała wnieść orzeszki do dziupli to już nie wytrzymałem...

 Twoja ocena:    Ocena: 4.15 Punkty: 1046 Głosy: 251


   Od: strintamf   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Odbywają się międzynarodowe zawody w rozpoznawaniu krajowego trunku. Bierze w nich udział Francuz, Niemiec i Polak. Jako pierwszy startuje Francuz. Podali mu wino. Zawodnik kosztuje i mówi:
• Merlot, wytrawne, rocznik 1987, z lekką nutą czarnych jagód i wiśni.
Prowadzący:
• Brawo. Punkt dla Francuza.
Następny w kolejce jest Niemiec. Podają mu piwo, na co ten rzecze:
• Mmm piwo z północnej Bawarii, palone, ze specjalnej odmiany chmielu. Z dodatkiem imbiru.
Prowadzący:
• Brawo. Punkt dla Niemca.
Przyszedł czas na Polaka. A że jurorzy chcieli sobie z niego zbite zrobić, dali mu bimber. Polak bierze jeden łyk - i myśli. I drugi łyk - i dalej myśli. W końcu stawia sprawę jasno:
• Żytnia!
Prowadzący na to:
• No przykro nam, niestety się Pan pomylił. Odpada Pan z gry.
• Zaraz, zaraz - wtrąca się Polak - ja jeszcze nie skończyłem: Żytnia 12 mieszkanie 8.
 Twoja ocena:    Ocena: 4.12 Punkty: 280 Głosy: 67

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat