Najlepsze dowcipy jakie moźna dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    �mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Logowanie
  
  Kontakt
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Włchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: miko_2   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Spotkało się kilku informatyków i jak to zwykle bywa, rozmowy szybko zeszły na tematy komputerowe. Wreszcie któryś z nich zaproponował:
• Panowie, porozmawiajmy o czymś normalnym, np. o dupach.
Nastąpiła bardzo długa cisza, a po niej jeszcze więcej krępującego milczenia.
Wreszcie któryś odpowiada:
• Słuchajcie, moja karta graficzna jest do dupy...
 Twoja ocena:    Ocena: 3.07 Punkty: 89 Głosy: 28   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłoci. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecnoci, Janie?
- Nic nowego Janie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
- Azorek? Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły, to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłoć boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie tecia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teć umarł?
- Bo Janie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego
- Włanie mówiłem, Janie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.


 Twoja ocena:    Ocena: 3.2 Punkty: 48 Głosy: 14


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Hrabia:
- Janie, czy u nas w ubikacji są dwa sznurki, czy jeden?
- Jeden.
- W takim razie znowu załatwiłem się pod zegarem.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.19 Punkty: 83 Głosy: 25


   Od: rafael92   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Rankiem, po hucznej zabawie:
• Janie !
• Tak?
• Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają sie do góry?
• Nie...
• Cholera, znów przywieżli mnie w bagażniku...
 Twoja ocena:    Ocena: 3.15 Punkty: 63 Głosy: 19


   Od: batorycom   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
batorycom Jaśnie wielmożny Pan Hraba tańczy z Panią Hrabiną. W pewnym momencie Hrabia "zatruwa powietrzne sposobem naturalnym", widząc minę Hrabiny rzecze w te słowa:
Hrabia: Wolałbym aby t o zostało między nami.
Hrabina: Nalegam aby się mimo wszystko rozeszło.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.08 Punkty: 77 Głosy: 24


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
- Janie - mówi hrabina do lokaja - hrabiego boli gardło. Proszę mu ukręcić ze dwa jajka
- AAAuuaaa!

 Twoja ocena:    Ocena: 3 Punkty: 57 Głosy: 18


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Podczas gry hrabiego na fortepianie wchodzi lokaj i mówi:
- Jak pan hrabia slicznie gra! (z entuzjazmem)
- Eee tak se tylko popie...lam.
- Jak pan hrabia się brzydko wyraża! (z oburzeniem)
- Ale za to licznie gram!

 Twoja ocena:    Ocena: 3 Punkty: 42 Głosy: 13


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zakosztować trochę seksu. Przygotował kolację, zrobił nastrój i dzięki udanym zagrywkom taktycznymwylądowali w łóżku. Jan stanął z kandelabrem (dla takich co nie wiedzą to taki wiecznik na patyku :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kręci nosem, że robi to nie tak, jak trzeba. Rozeźlił się Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to też nie w smak. W końcu Hrabia sie wciekł. Wstaje i bierze kandelabr od Jana i każe Janowi zadowolić Hrabinę. Jan wskakuje i już po chwili Hrabina jęczy z rozkoszy. Na co Hrabia:
- Widzisz durniu jak trzeba trzymać kandelabr! Widzisz!

 Twoja ocena:    Ocena: 2.94 Punkty: 53 Głosy: 17


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Początki motoryzacji.
Hrabia ze służącym jadą automobilem.
Wyprzedza ich bryczka zaprzężona w 4 konie.
- Janie dorzuć węgla. Spójrzmy mierci w oczy

 Twoja ocena:    Ocena: 2.93 Punkty: 44 Głosy: 14


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Hrabia, słynny gawędziarz opowiada wród grona przyjaciół jedną zeswoich licznych przygód.
- Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny nalewe ramię, drugą na prawe...
W tym momencie hrabia został zawołany przez służącego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja skończyłem?
- Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór przyjaciół.
- A, już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, cóż to były za kobiety!

 Twoja ocena:    Ocena: 2.93 Punkty: 41 Głosy: 13


   Od: scorpio   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
- Janie!
• Słucham, Jaśnie Panie?
• Jajka!
• Na twardo czy na miękko, Jaśnie Panie?
• Podrapać idioto!
 Twoja ocena:    Ocena: 2.9 Punkty: 58 Głosy: 19

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat