Przed kontrolą paszportową staje Michael Jackson. Urzędnik ogląda jego paszport i mówi:
• To nie jest pana paszport.
• Jak to nie mój?
• No przecież na zdjęciu jest jakiś Murzyn.
Przy barze siedzi pijany mężczyzna. Nagle, tuż za jego plecami, stanęła kobieta ubrana w sukienkę na ramiączkach. Podniosła wysoko rękę, żeby przywołać barmana i pijak zauważył, że ma niewydepilowane
włosy pod pachami. Nabrał powietrza w płuca i krzyknął ile sił.
• Barman, kolejka dla primabaleriny!
Barman natychmiast obsłużył kobietę. Po chwili ta sama kobieta stanęła za pijakiem znowu i znowu podniosła rękę, żeby zamówić drinka. Pijak spojrzał przez ramię i znowu krzyknął na całą salę.
• Barman, kolejka dla primabaleriny!
Barman znowu obsłużył kobietę. Gdy pojawiła się po raz trzeci i sytuacja znowu się powtórzyła, barman nie wytrzymał i zapytał pijanego mężczyznę.
• Skąd pan wie, że ona jest primabaleriną.
• Bo tylko tancerka baletowa może podnieść nogę tak wysoko.
Rozmawia dwóch pijaczków:
• Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin?....... Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
• Nie, stary, po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz.
Spotyka się dwóch pijaków w knajpie. Wypili 2 literki. Zamawiając trzeci barman ich przeprosił, ale zamykają już knajpkę. Więc eden pyta się dugiego:
• Zenek, to co ropimy? Pszeciesz estem nietopity jeszcze...
• Mietek, chodź do mnie... Hyp!... Napijemy sie u mnie...
Więc udali się do Mietka. Mietek puka, drzwi się momentalnie otwierają, żona podaje mu kapcie, teściowa gazetę i nową flaszeczkę, obydwie podsówają gościom miękkie fotele i włączają televizor! Zenek otworzył szeroko oczy ze zdziwienia i pyta:
• Te Mietek, jak se to zrobiłeś??
• Widzisz drogi Zenku... Miałek kiedyś pudelka...
• I co z tego?
• A no widzisz... Przyszedłem kiedyś do domu zapity w trzy d..py! Żona na mnie z mordą, teściowa na mnie z mordą... Więc wzięłem pudelka i ostrzygłem go do łysa...
• To dużo nie zmienia...
• Jak tam wolisz... Przyszedłem następnym razem do domu zapity w trzy du..y! Żona na mnie z mordą, teściowa także... Więc wzięłem pudelka i obstrzygłem do łysa... Gdy trzeci raz do domu wróciłem pijany w trzy d..py, żona na mnie z mordą, teściowa także, wzięłem pudelka i zarąbałem nożem kuchennym...
W knajpie do mężczyzny siedzącego przy stoliku podchodzi ledwie trzymający się na nogach pijaczek (P) z marynowanym grzybkiem na widelcu i bełkotliwie zagaja:
(P) • Zjedz pan grzybka
(M) • Odejdź pan
(P) • No zjedz pan grzybka
(M) • Gościu wracaj skąd przyszedłeś
(P) • No panie, zjedz pan grzybka
Facet ma juz dość użerania się z pijaczkiem i dla świętego spokoju zjada grzybka. Na to pijaczek ze zdziwieniem:
(P) • Poszedł??? A mnie trzy razy wracał!