Warning: eregi() [function.eregi]: REG_BADRPT in /home/lukas/public_html/humorek/index.php on line 6
Dowcipy: O Studentach •Humorek.com•
Najlepsze dowcipy jakie można dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    ďż˝mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Admin

Mail
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Wąchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: Jastarenka   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Przed kontrolą paszportową staje Michael Jackson. Urzędnik ogląda jego paszport i mówi:
• To nie jest pana paszport.
• Jak to nie mój?
• No przecież na zdjęciu jest jakiś Murzyn.
 Twoja ocena:    Ocena: 2.2 Punkty: 33 Głosy: 14   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (5)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:

• Widzę, że nie pracujemy.

• Nie pracujemy • potwierdza student.

• Opieprzamy się... • mówi dalej policjant.

• Ano, opieprzamy się • potwierdza student.

• O! Studiujemy... • rzecze policjant.

• Nieeee, tylko ja studiuję. • odpowiada student.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.98 Punkty: 799 Głosy: 200


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:

• Kiełbasa!

• Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!

• No przecież mówię, że kiełbasa.

• Proszę wyjąć.

Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:

• Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!

 Twoja ocena:    Ocena: 3.96 Punkty: 467 Głosy: 117


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Profesor mówi do studenta:

• Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.

• Niech da mi pan szansę!

• Przykro mi.

• A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3?

• Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!

Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:

• A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem na sufit, dostanę 4?

Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.

• A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?

Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:

• Nooooo, niech zostanie czwórka.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.95 Punkty: 446 Głosy: 112


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?

• Od jutra nie piję;

• Od jutra się uczę;

• Dziękuję, nie jestem głodny...

 Twoja ocena:    Ocena: 3.94 Punkty: 331 Głosy: 83


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie,

więc mógł spokojnie pisać.

• Pss...! Masz pierwsze? • usłyszał w pewnej chwili za plecami.

• Mam.

• To daj.

Student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach.

• Pss...! Masz drugie?

• Mam.

• To daj.

Student przepisał i podał. Po kolejnych kilku minutach.

• Pss...! Masz trzecie?

• Mam.

• To daj.

Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos:

• Pss...! Zdał pan, proszę indeks...

 Twoja ocena:    Ocena: 3.93 Punkty: 471 Głosy: 119


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził:

• Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną.

Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:

• Ooo!? Pan profesor też drzwiami?

 Twoja ocena:    Ocena: 3.92 Punkty: 282 Głosy: 71


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.

Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:

• Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?

• Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.

• No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?

• A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.89 Punkty: 350 Głosy: 89


   Od: Sk8tgirl-jw   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: • Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
• Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
• W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.87 Punkty: 89 Głosy: 22


   Od: Sk8tgirl-jw   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Chemia. Wykład na auli:
Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu:
• Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w dupie, ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych rzędach, bo wychodząc zamieszanie robicie.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.85 Punkty: 77 Głosy: 19


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają, i bełkotliwym głosem się pytają:

• panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?

na to profesor:

• nie, nie mogę.

• ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...

• no dobrze • zgodził się w końcu profesor

na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:

• Chłopaki! Wnieście Zbyszka.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.84 Punkty: 196 Głosy: 50

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat