Warning: eregi() [function.eregi]: REG_BADRPT in /home2/tlukas/www/humorek.com/htdocs/index.php on line 6
Dowcipy: O Studentach •Humorek.com•
Najlepsze dowcipy jakie moźna dorwać w sieci, czyli największa dawka humoru jaką jest w stanie przyjąć Twój organizm.
   Dowcipy  Dowcipy    �mieszne Teksty  Zabawne
Teksty
     Śmieszne
Obrazki
   Nagrody Darwina  Nagrody
Darwina
     Śmieszne
Filmy
     Śmieszne
flashe
    

Logowanie
  
  Kontakt
 
Zaloguj się  .:.  gg bot Przygarnij Bota  .:.  Rss dowcipy
 
Przygarnij
Bota


 Jeszcze cieplutkie
 Top 10
 O studentach (86)
 O sekretarkach (13)
 O rolnikach (16)
 O policjantach (82)
 O myśliwych (22)
 O lekarzach (86)
 O kobietach (50)
 O jaskiniowcach (13)
 O Jasiu (211)
 O hrabim (37)
 O fryzjerach (20)
 O facetach (68)
 O duchownych (28)
 O blondynkach (200)
 O bacy (70)
 O babie (77)
 Dla dorosłych (240)
 O politykach (66)
 O pijakach (65)
 O nauczycielach (62)
 O Szkotach (32)
 O teściowej (80)
 O Włchocku (70)
 O wariatach (30)
 O wojsku (50)
 O zajaczku (56)
 O zwierzętach (126)
 Po ślubie (145)
 Polak,Niemiec (50)
 Różne (1326)
 Szczyty (40)
 W restauracji (48)
 O wędkarzach (14)
 Chuck Norris (677)


   Typ: Różne  Od: lisu2t@op.pl   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Nie przeklinam, nie pale, nie pije.
O ku....a papieros wpadł mi do kieliszka.
 Twoja ocena:    Ocena: 2.37 Punkty: 64 Głosy: 26   (Rzadko oceniany dowcip)


Dodaj dowcip
gg botDowcipy na GG

   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (5)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:

- Widzę, że nie pracujemy.

- Nie pracujemy - potwierdza student.

- Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.

- Ano, opieprzamy się - potwierdza student.

- O! Studiujemy... - rzecze policjant.

- Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.99 Punkty: 821 Głosy: 205


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Komentarze (1)    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:

- Kiełbasa!

- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!

- No przecież mówię, że kiełbasa.

- Proszę wyjąć.

Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:

- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!

 Twoja ocena:    Ocena: 3.97 Punkty: 472 Głosy: 118


   Od: Sk8tgirl-jw   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
• Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
• W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.
 Twoja ocena:    Ocena: 3.96 Punkty: 103 Głosy: 25


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Profesor mówi do studenta:

- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.

- Niech da mi pan szansę!

- Przykro mi.

- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3?

- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!

Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:

- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem na sufit, dostanę 4?

Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.

- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?

Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:

- Nooooo, niech zostanie czwórka.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.95 Punkty: 446 Głosy: 112


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?

- Od jutra nie piję;

- Od jutra się uczę;

- Dziękuję, nie jestem głodny...

 Twoja ocena:    Ocena: 3.94 Punkty: 335 Głosy: 84


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie,

więc mógł spokojnie pisać.

- Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami.

- Mam.

- To daj.

Student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach.

- Pss...! Masz drugie?

- Mam.

- To daj.

Student przepisał i podał. Po kolejnych kilku minutach.

- Pss...! Masz trzecie?

- Mam.

- To daj.

Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos:

- Pss...! Zdał pan, proszę indeks...

 Twoja ocena:    Ocena: 3.93 Punkty: 480 Głosy: 121


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.

Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:

- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?

- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.

- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?

- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.

 Twoja ocena:    Ocena: 3.88 Punkty: 353 Głosy: 90


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził:

- Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną.

Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:

- Ooo!? Pan profesor też drzwiami?

 Twoja ocena:    Ocena: 3.86 Punkty: 286 Głosy: 73


   Od: sobaniontko   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Na egzamin ustny przychodzi student, Profesor prosi by wylosował zestaw pytań.
Student uczynił to lecz po chwili mówi:
• Panie profesorze czy mógłbym wylosować inny zestaw?
Profesor chwilę pomyślał:
• No dobrze niech pan losuje.
Student wylosował zestaw, przeczytał pytania i mówi:
• Panie profesorze czymógłbym losować jeszcze raz?
• No dobrze, losuj.
Student wylosował spojrzał na kartkę i mówi:
• Ja chyba zakończe teraz mój egzamin.
Profesor na to:
• No dobrze ma pan 3.
Wpisał do indeksu.
Na to zdziwiony asystent:
• Ależ panie profesorze przecież on nic nie umie.
• Coś umie, bo czegoś szukał - odpowiedział profesor
 Twoja ocena:    Ocena: 3.85 Punkty: 150 Głosy: 38


   Od: Kobieta Ryba   Skomentuj    Wyślij znajomemu  
Kobieta Ryba
Pewnego dnia do Krakowa przyjechał wybitny uczony z Ameryki.
Jeden ze studentów Jagielońskich dostał polecenie oprowadzić uczonego po Krakowie. No i tak idą i doszli do do Bramy Florjańskiej. No i student opowiada kiedy została zbudowana idt.itp. Lecz w którymś momencie Amerykanin mu przerywa:

- A w jakim czasie ją zbudowano? - zapytał z odrazą.

Student nie miał zielonego pojęcia kiedy ją zbudowano więc zaczą myśleć w jakim logicznym czasie mogli ją zbudować i mówi:

- 5-6 lat.
A na to Amerykanin.

- U nas w Ameryce by zbudowali ją w 4 lata - powiedział kpiąco.

No i doszli do Sukiennic. Student znowu opowiada i znowu Amerykanin pyta ile czasu je budowano.

- No około 4 lat - odpowiada student.

- U nas w Ameryce to by ją zrobili w 2 lata - znowu powiedział kpiąco amerykanin.

No i student wkurzony zauwarzył że dochodzą do Wawelu. I znowu amerykanin zapytał ile czasu go budowano. A student wyraźnie wkurwiony mówi:

- O kurde, nie wiem jeszcze wczoraj tu go nie było!!!

 Twoja ocena:    Ocena: 3.83 Punkty: 318 Głosy: 82

 
   Zaloguj się  .:.  Index  .:.  Dowcipy  .:.  Śmieszne Filmy   
 



free link advertising system   Free chat