Przed kontrolą paszportową staje Michael Jackson. Urzędnik ogląda jego paszport i mówi:
• To nie jest pana paszport.
• Jak to nie mój?
• No przecież na zdjęciu jest jakiś Murzyn.
Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po powrocie generał pyta:
• I jak wygląda?!
Na to adiutant:
• Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała.
• A podaj więcej szczegółów!
• Niski, łysy i bez przerwy drze mordę.
Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę: • Prawą nogę do góry podnieć! Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy: • Co za dureń podniósł obie nogi?!
Komisja wojskowa:
• Zawód ojca?
• Ojciec nie żyje.
• Ale kim był?
• Gruźlikiem.
• Ale co robił?!!
• Kaszlał...
• Ale z czego żył? Z tego się przecież nie żyje!!
• Przecież mówie, że nie żyje..
Koszarowy zakład fryzjerski.
Na jednym z foteli fryzjer właśnie kończy golić porucznika.
• Pan porucznik życzy wodę kolońską?
• Eeee, nie, jak tak wonieję, to moja żona myśli, że byłem w burdelu.
Na to sierżant z sąsiedniego fotela:
• A ja owszem, poproszę, moja żona nie wie, jak w burdelu pachnie.
W armii rosyjskiej postanowiono wprowadzić zmiany: • Teraz będziecie • mówi dowódca • zmieniać codziennie koszule. Tak jak w armii amerykańskiej. • No to trzeba będzie ustalać kto z kim
Wykład z fizyki na Akademii Wojskowej. • Wszystkie ciała rzucone do góry spadają z powrotem na ziemie. To jest włanie Prawo ciężkoci... • A jeli spadną do wody?• pyta jeden z kadetów. • To już nie wasza sprawa. Tym zajmie się już Marynarka Wojenna.
Na komisji wojskowej pytają poborowego: • Do you speak English? • Heee? Pytają następnego: • Do you speak English? • Heee? I następnego: • Do you speak Eglish? • Yes, I do. • Heee?
Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Cos zaszeleciło w krzakach. Generał niewiele myląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca: • Melduje posłusznie, ze zastrzelilicie zwykłą krowę! • To nie mogła być zwykła krowa • zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa! Idą dalej. Znowu co zaszeleciło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca: • Melduje posłusznie, ze zastrzelilicie dziką babę.