Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu, czytając: • Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie, że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał, podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki, żeby przykleić ją do tułowia. W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem. • Pańska historia nie trzyma się kupy. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte!
W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu. • A ty? Dlaczego nie skaczesz? • pyta jeden z lekarzy. • Nie umiem pływać. Chciałby pan, żebym się utopił?
• Dostaniesz, jak będziesz grzeczny - mówi chirurg przed operacja.
• Do kogo pan to mówi, doktorze? - pyta się pacjent.
• Do tego kota, który siedzi pod krzesłem.