- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teciowej przy przeprowadzce? - Wykluczone! - Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczy
Teciowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć: - O, mamusia! A mamusia na długo? - Na tak długo synku, aż wam się znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie?
Rano w biurze: • Stary, skąd masz takie limo pod okiem?! • A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
Pyta znajomy znajomego: • Z kim jedziesz nad morze w tym roku? • Z żoną, dziećmi i z teściową. • Z teściową? - pyta zdziwiony. • A niech się franca do piachu przyzwyczaja.
Idzie teściowa ze swoim zięciem w klatce po schodach i nagle zięć popycha teściową na sam dół. Ta jak gruba beka sturlała się na sam dół. Poobijana i cała we krwi wstaje i się otrząsa jak mokry pies, a jej zięć na to: • Ale się mamusia śpieszy do tego sklepu...